Manchester City przegrał 0:2 z Bayerem Leverkusen u siebie w Lidze Mistrzów. Trener Pep Guardiola, w swoim setnym meczu Ligi Mistrzów jako trener Obywateli, poniósł pierwszą porażkę w sezonie z powodu znaczących zmian w wyjściowym składzie.

W tym meczu Manchester City zlekceważył Leverkusen, wprowadzając znaczące zmiany w składzie, a nawet sadzając na ławce doświadczonego Donnarummę. Miało to oczywiście swoją cenę – Haaland, noszący koszulki piłkarskie z numerem 9, był bez formy, a obrona drużyny często zawodziła. Z drugiej strony, Leverkusen z powodzeniem odrobił straty dzięki skutecznym rozwiązaniom taktycznym i solidnej realizacji.

To chyba urok futbolu – jest nieprzewidywalny. Podczas gdy kibice w koszulka Bayer 04 Leverkusen rzucili się na stadion Al-Ittihad, aby dopingować, kibice gospodarzy mogli tylko milczeć – ich 55% posiadania piłki zdawało się dominować w meczu, ale w rzeczywistości mieli problemy ze zdobyciem choćby jednego gola. Największy eksperyment rotacyjny Guardioli w tym sezonie zakończył się druzgocącą porażką.