W historii fazy pucharowej Ligi Mistrzów 28 drużyn przegrało u siebie w pierwszej rundzie, a PSG zostało czwartą drużyną, która odrobiła straty i awansowała na wyjeździe. W tym meczu Dembele, noszący numer 10 koszulki piłkarskie, i bramkarz Donnarumma stali się największymi graczami.

Ci dwaj „buntownicy” piłkarze, którzy kiedyś byli wyśmiewani za nielojalność, zagrali bardzo dobrze. Wśród nich Dembele dokonał samoodkupienia przed swoim starym rywalem Liverpoolem. Jego strzały były kiedyś bardzo zawodne, ale w tym sezonie został najlepszym strzelcem PSG z 29 golami. Jednocześnie Koszulka Donnarumma, który stał się numerem 1, nie stracił swojej magii. Włoski bramkarz jest godny bycia nemezisem angielskiej drużyny. Obronił rzuty karne Nuneza i Jonesa, rozbijając marzenia fanów Liverpoolu.

Oczywiście, zdolność Paryża do przełamania kajdan historii jest wynikiem wspólnych wysiłków wszystkich graczy. W serii rzutów karnych piłkarze PSG wyglądali pewnie i wykorzystali wszystkie rzuty karne.