W letnim oknie transferowym 2026 roku, gwiazdor Manchesteru City, Rodri, odgrywa kluczową rolę. Zdobywca Złotej Piłki Mistrzostw Świata to trzon pomocy, którego Real Madryt i Barcelona rozpaczliwie potrzebują na tym etapie.
Kontrakt Rodriego z Manchesterem City obowiązuje tylko przez rok. Jednak, jako rodowitego Madrytczyka, koszulka Real Madryt jest niewątpliwie jego najbardziej pożądanym atutem, a klub od dawna ma przewagę w rozgrywkach transferowych. Jednak pensja i wymagania dotyczące oferty transferowej Manchesteru City sprawiły, że Real Madryt wahał się, czyniąc negocjacje nieprzewidywalnymi. To niewątpliwie daje Barcelonie szansę na włączenie się do walki.
Rozumie się, że Barcelona wysłała już wyraźny sygnał Manchesterowi City. Frenkie de Jong, noszący koszulka FC Barcelona z numerem 21, jest kontuzjowany, co tworzy nową lukę w pomocy Barcelony. Manchester City wyraźnie dostrzegł tę zmienność i celowo spowolnił tempo negocjacji. Obecnie cała uwaga skupia się na Rodrim – czy ponownie spotka się z Bernardo Silvą, czy też starzy przyjaciele staną się rywalami w derbach?