Druga w rankingu FIFA reprezentacja Hiszpanii ogłosiła swój ostateczny, 26-osobowy skład. Osiemnastu piłkarzy, w tym Pedri i Yamal, znalazło się w składzie, noszących koszulka FC Barcelona. Na liście nie ma żadnego piłkarza Realu Madryt. Ogłoszenie natychmiast wywołało ogromne poruszenie na całym świecie.

Od Mistrzostw Świata w 1934 roku Hiszpania miała co najmniej jednego piłkarza Realu Madryt w każdym turnieju, ale tym razem złamała tę „tradycję”. Na mundialu, gdzie wszystkie narracje są nagłaśniane, koniec 92-letniej serii występów wystarczy, by trafić na pierwsze strony gazet na całym świecie.

Marca stwierdziła, że ten skład jest „historyczny”, a Barcelona jest jedyną drużyną na tej długiej liście. Był to nie tylko historyczny moment zwrotny w historii hiszpańskiej drużyny, z Barceloną w roli głównej i bez Realu Madryt w składzie, ale także dowód determinacji De la Fuente, by poprowadzić młody i systematyczny zespół do walki o drugą gwiazdę w koszulka Reprezentacja Hiszpanii po obronie tytułu mistrza Europy.